Miał jedynie ukierunkować Isabellę Rossellini jak ma śpiewać w filmie „Blue Velvet”, ale skończyło się na tym, że skomponował ścieżkę dźwiękową do tego obrazu i, jakby tego było mało, zagrał rolę pianisty jazzowego. Także później Badalamenti chętnie współpracował ze swym przyjacielem, Davidem Lynchem, tworząc do jego filmów mroczne utwory oparte na dźwiękach fortepianu. »
